Tutaj sa zmiany tak opadow jak i temperatury, ale na razie jest jeszcze dosc bialo. Miejmy nadzieje, ze nie bedzie zbyt srogich mrozow, tak tutaj jak i u Ciebie. Serdecznie pozdrawiam!
U nas też po raz pierwszy spadł śnieg i było biało, ale utrzymał się zaledwie do południa. Moc serdeczności od nas przekazuję i od małej uczennicy, której na biurku, podczas odrabiania lekcji towarzyszy wierny miś. Całuski.
U nas troche pada, troche nie, ale dzisiaj jest bialo. Bardzo, ale to bardzo sie ciesze, ze Ksiezniczka ma jeszcze misia, to dla mnie bardzo mile. W nadziei, ze oboje dobrze sie czujecie posylam serdecznosci i usciski!
witaj na nowym... ja też się przeniosłam i nie żałuje....tzn szkoda tamtego bloga wciąż pozostaje sentyment..ale chyba większość z nas zraziła się trochę do blogowania przez te onetowe historie:))
Witaj, ciesze sie, ze tu jestes. Niewykluczone, ze na koncu ta onetowska przeprowadzka okaze sie sluszna, ale mnie zabraklo cierpliwosci do czekania... Serdecznie Cie pozdrawiam1
Fajny :-)
AntwortenLöschenTak pięknie ośnieżone dachy...
A u nas dzisiaj dopiero teraz jest mróz
i to taki chyba będzie przez noc solidny...
Tutaj sa zmiany tak opadow jak i temperatury, ale na razie jest jeszcze dosc bialo.
LöschenMiejmy nadzieje, ze nie bedzie zbyt srogich mrozow, tak tutaj jak i u Ciebie.
Serdecznie pozdrawiam!
U nas też po raz pierwszy spadł śnieg i było biało, ale utrzymał się zaledwie do południa. Moc serdeczności od nas przekazuję i od małej uczennicy, której na biurku, podczas odrabiania lekcji towarzyszy wierny miś. Całuski.
AntwortenLöschenU nas troche pada, troche nie, ale dzisiaj jest bialo. Bardzo, ale to bardzo sie ciesze, ze Ksiezniczka ma jeszcze misia, to dla mnie bardzo mile.
LöschenW nadziei, ze oboje dobrze sie czujecie posylam serdecznosci i usciski!
Widok z Twojego okna o kazdej porze roku jest zachwycajacy.
AntwortenLöschenLadnemu we wszystkim ladnie - zieleni,zolci czy bieli.
O tak... To faktycznie ladny widok i ciesze sie nim kazdego dnia.
LöschenSerdecznie Cie pozdrawiam Janolu!
witaj na nowym... ja też się przeniosłam i nie żałuje....tzn szkoda tamtego bloga wciąż pozostaje sentyment..ale chyba większość z nas zraziła się trochę do blogowania przez te onetowe historie:))
AntwortenLöschenWitaj, ciesze sie, ze tu jestes. Niewykluczone, ze na koncu ta onetowska przeprowadzka okaze sie sluszna, ale mnie zabraklo cierpliwosci do czekania...
LöschenSerdecznie Cie pozdrawiam1
Zakochałam się w tym krajobrazie od pierwszego razu kiedy go pokazałaś... I moja miłość nie słabnie!!!
AntwortenLöschen