Kilka lat temu kupilam u tego wlasnie pana szatkownice z dodatkami, do tej pory jak cos robie musze uwazac, zeby sobie kciuka nie obciac. Ostre to jak zyleta! Na ogol nie wierze w cudownosc prezentowanych na straganach urzadzen, ale to jest wyjatek...
P.S. "Katem ucha" uslyszalam, ze pod koniec dnia ktos odbiera te wszystkie jarzynki dla zwierzatek.




















































